[Gitara] Pentatonika - pytanie techniczne

...czyli teoria i praktyka muzykowania

Moderator: mods

[Gitara] Pentatonika - pytanie techniczne

Postautor: Ajgor64 » października 6, 2008, 10:18 am

Witam.

Mam takie pytanko na temat pentatoniki (bluesowej, durowej, molowej - nie ma znaczenia). Tylko się nie smiejcie. Mnie to nurtuje od jakiegos czasu.
Załóżmy otóż, że gram sobie bluesa w tonacji G. Na takiego bluesa skladaja sie akordy G, C i D. Zaczynam grac w pentatonice G. Ale... Jak podklad "wskoczy" w akord C, to czy solo mam grac w pentatonice C, czy nadal w pentatonice G? I pozniej jak "wskoczy" w akord D, to gram pentatonike D, czy w dalszym ciagu pentatonike G? Probowalem to wlasnorecznie rozpracowac na gitarze, ale... cos nie moge dojsc. Niby nie ma falszow, ale brzmi inaczej.
--
Pozdrawiam.
Ajgor.
"Skazany na bluesa" - Arcydzieło!!!
Awatar użytkownika
Ajgor64
bluesmaniak
bluesmaniak
 
Posty: 22
Rejestracja: października 4, 2008, 2:51 pm
Lokalizacja: Legnica

Postautor: leszekblues » października 6, 2008, 10:57 am

Jesli chcesz grać typic blues to wystarczy ze wraz ze zmieniajaca sie harmonią
bedziesz grał cały czas w pentatonice molowej G , jednak zwróć uwagę ze dla kazdego z akordów inne znaczenie bedzie miał kazdy z dzwieków tej pentatoniki
Osobiscie na akordzie C7 wole stosowac pentatonikę G z sekstą , czyli bedzie to 5 -ty stopien pentatoniki obizony z septymy małej do seksty
Brzmi to po prostu LEPIEJ
Pentatonika molowa w G to dzwieki G, B,C,D,F
Akord G7 posiada dzwieki G ,H, D, F
Akord C7-C, E, G, F
Akord D7-D, F#, A, C
Masz jak na dłoni które dzwieki jako podtsawowe bardziej pasuja dla zmieniającej sie harmonii , a które brzmia gorzej czyli sotsujemy je jako dzwięki przejściowe.
No ale blues nie byłby bluesem gdyby nie stosowac paru skal na raz
I tak pentatinike molową najlepiej stosowac do podkładu g-moll
Inaczej jest w przypadku akordu septymowego G7
WSzystko zalezy jaki chcesz uzyskac nastrój
Oczywsicie na G7 mozna szyc cały czas po pentatonice molowej , skali bluesowej
Ale z definicji akord septymowy ma septyme mała wiec warto ograc to skalą miksolidyjska , która jest niczym innym jak zwykłym durem z obiżonym 7-dmym stopniem
Nastepnym srodkiem jest miesznie pentatonik durowych i molowych , skali doryckiej( choc ta z definicji nie bardzo pasuje gdyż ma tercje mała, a nasz akord G7 ma tercje wielką, ale jak zaczniemy podciagac cały ton tercje mała do kwarty uzyskamy nastepny dzwiek skali miksolidyjskiej czyli kwartę , nasze granie stanie sie własnie bardzo bluesowe)
Oczysiwcie kazdy gitarzysta ma swoje sposoby
Np Henderson żeby zabrzmiec bardziej obok stosuje własnie ten sposób myslenia n, nad którym Ty główkujesz
Szyje na akordzei tonicznym pentatonike dla G, na subdominancie pentatonike dla C a na dominancie pentatonike dla D
Posłuchaj tez Robbena Forda
Jak ładnie gada na skali pół ton cały ton i innych
No ale to temat rzeka mozna by pisac i pisac ....
Cos czuje ze bardziej zamotałem niz podpowiedziałem :D
leszekblues
 

Postautor: Ajgor64 » października 6, 2008, 11:12 am

Dzięki za tak obszerną wypowiedz. Przyznaje, że nie wszystko zalapalem przy pierwszym czytaniu, ale i tak to, co zrozumialem, juz mi sporo rozjasnilo. A jak przeanalizuje calego Twojego posta, to mysle, ze da mi to wiecej, niz cala masa kursow, ktore dotychczas przeczytalem/posluchalem.
Acha. Zauważyłem drobniutką pomyłkę.
Napisałeś:

"Akord C7-C, E, G, F"

A powinno być chyba
"Akord C7-C, E, G, B" :)

Ale to szczegół.

Dzięki jeszcze raz.
--
Pozdrawiam.
Ajgor.
"Skazany na bluesa" - Arcydzieło!!!
Awatar użytkownika
Ajgor64
bluesmaniak
bluesmaniak
 
Posty: 22
Rejestracja: października 4, 2008, 2:51 pm
Lokalizacja: Legnica

Postautor: leszekblues » października 6, 2008, 1:20 pm

Oczywiscie ze B masz racje
B to własnie septyma mała

Czujny jestes :D

Acha jednym z oklepanych sposobów ogrywania akordu dominantowego jest skala harmoniczna, która jest niczym innym jak skalą eolską , z tym ze skala eolska molowa ma septyme mała a w harmonicznej jest septyma wielka.Ta septyma wielka to oczywsicie poczatek dla skali harmonicznej.
Posłuchaj np. SRV w standardzie Chitlins Con Carne z Sky is Cryin"
Co prawda to numer w moll ale jak najbardziej napiecie pomiedzy dominantą a tonika mozna wychwycić. :D

No ale pewnie ktos bardziej obcykany z forum podopiwe Ci w bardziej prosty sposób.
NIemniej jak obcykasz to z teorri , to potem zapomnisz o o całej tej teorii , bedziesz to bardziej czuł podczas grania niz myslał w trakcie . :wink:
A cała teorie moza zawsze sprowadzic do najprostszej postaci i odwrotnie.
Niemniej te 7-8 skal to podstawa w bluesie moim zdaniem.
leszekblues
 

Postautor: Ajgor64 » października 7, 2008, 10:32 am

No właśnie z teorią jest tak, że jak sie czyta, to wszystko wydaje sie strasznie zagmatwane. Ale jak sie wezmie do reki gitare i zacznie szukac dzwiekow, to okazuje sie, ze nie taki diabel straszny :) Prawde mowiac mysle, ze wiele zamieszania wprowadza samo nazewnictwo. Jak komus powiesz, ze chodzi o skale durową, to kazdy wie o co chodzi, ale juz nazwa "skala jońska" moze niejednego wpedzic w kompleksy :) Podobnie ze skalą molową i dorycką :)
Dzięki po raz kolejny :)

leszekblues pisze:Oczywiscie ze B masz racje
B to własnie septyma mała

Czujny jestes :D


Po prostu staram sie uwaznie czytac odpowiedzi na pytania, ktore zadaję :)
--
Pozdrawiam.
Ajgor.
"Skazany na bluesa" - Arcydzieło!!!
Awatar użytkownika
Ajgor64
bluesmaniak
bluesmaniak
 
Posty: 22
Rejestracja: października 4, 2008, 2:51 pm
Lokalizacja: Legnica

Postautor: leszekblues » października 7, 2008, 12:31 pm

Nie ma za co
Na marginesie dodam ze sa rózniez inne skale durowe niz tylko jońska
A skoro o modusach skali durowej to np.jest tez nią pierwsza z brzegu -skala lidyjska
POzdro
leszekblues
 

Postautor: lauderdale » października 7, 2008, 3:49 pm

leszekblues pisze:Acha jednym z oklepanych sposobów ogrywania akordu dominantowego jest skala harmoniczna, która jest niczym innym jak skalą eolską , z tym ze skala eolska molowa ma septyme mała a w harmonicznej jest septyma wielka.Ta septyma wielka to oczywsicie poczatek dla skali harmonicznej.


Tu jesli mozna bym sie wtracil.
" Moj" sposob na skale byl taki by nauczyc sie grac skale durowa C zaczynajac od roznych jej stopni czyli

najpierw jonska c d e f g a h c (itd przez trzy oktawy! - wazne)
dorycka d e f g a h c d
frygijska e f g a h c d e
lidyjska f g a h c d e f

itd ... pozniej uklad calych tonow i poltonow tworzacych dana skale "przesuwalem" tak by za kazdym razem zaczynac od dzwieku C

i tak c d e f g a h c czyli 1 1 1/2 1 1 1 1/2

dorycka d e f g a h c d czyli 1 1/2 1 1 1 1/2 1

dorycka zaczynajac od c czyli c d es f g a B c

itd to daje siedem skal.

Trzeba jeszcze wspomniec o nazewnictwie ktore jest dosc zakrecone.
Bo nazwy pochodzily od skal greckich ktore byly skalami opadajacymi, a w sredniowieczu staly sie skalami wznoszacymi. Ponadto przejeto nazwy , ale nie zachowano ich dla tego samego porzadku dzwiekow.
Np skala grecka eolska opadala w dol od dzwieku e czyli e d c h a g f e
czyli miala te same dzwieki ktore pozniej w sredniowieczu skala wznoszaca frygijska.
Ponadto skale greckie i koscielne oparte byly na tetrachordzie czyli skale pochodne bydowano na kwarcie w gore lub dol od skali glownej
nadajac im przedrostki hyper i hypo , a skala dorycka byla pierwsza.
Potem pojawily sie nazwy takie jak jonska i eolska nadane dla istniejacych skal hypodoryckiej i hypofrygijskiej.

To tyle o nazwach wiecej w wikipedii.
Wszystkie te skale zawieraly te same dzwieki jednak posiadaly inne ciazenie toniczne, czyli brzmialy z grubsza rzecz biorac molowo gdy zaczynaly sie mala tercja na poczatku , lub durowo gdy poczatek stanowila tercja wielka.

W naszych czasach zachowano nazwy skal koscielnych czyli tych tzw MODI ale uklad poltonow i calych tonow przesuwany jest dowolnie w zaleznowci od tonacji utworu.

Wspomniana skala molowa eolska z podwyzszonym siodmym stopniem (czyli jak leszekblues wspomnial inaczej z wielka septyma na pierwszym stopniu ) - jest to tzw skala molowa harmoniczna i stanowi punkt wyjscia dla nastepnych siedmiu skal zbudowanych na jej kolejnych stopniach.

a h c d e f gis a od c to bedzie c d es f g as h c

charakterystyczny jest tutaj interwal sekundy zwiekszonej f gis co nadaje tej skali charakterystyczne brzmienie takie troche arabsko zydowskie.
Interwal ten nie wystepuje w odmianach skal zbudowanych na stopniach skali jonskiej.
Jednak na tej skali mozna dokonac tych samych zabiegow co na skali jonskiej.

Po co to wszystko??? Ano po to zeby dopasowac odpowiednio tandem skala - akord co stanowi jedno z najbardziej uzytecznych narzedzi w improwizacji.

Jest tez sporo innych skal zawierajacych szczegolne uklady dzwiekow jak skala cyganska, goralska, calotonowa , chromatyczna, zmniejszona zaczynajaca sie od poltonu, zmniejszona zaczynajaca sie od calego tonu,
skale alterowane( czyli zawierajace nietypowe obnizenia lub podwyzszenia dzwiekow) bluesowe, bebopowe .... setki

Polecam doskonale video instruktarzowe z udzialem Johna Scofielda gdzie omawia sporo skal oraz prezentuje sposoby uzywania tychze skal do ogrywania nimi akordow.

I znowu nie wszystko pasuje z nazwami skala w Polsce nazywana molowa harmoniczna( eolska z podwyzszonym siodmym stopniem) bywa przez amerykanow nazywana melodic scale

Z kolei "nasza" (Harmonia - Sikorski) melodyczna to np w gore c d es f g a h c ale w dol juz c b as g f es d c.

Milego studiowania.
Lauder Dale

...zeby grac, trzeba grac ...
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

STOLEN BLUES
lauderdale
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 3390
Rejestracja: października 26, 2006, 8:55 am
Lokalizacja: Z drogi do Polski :)

Postautor: lauderdale » października 7, 2008, 4:17 pm

Skale bluesowe?

Mozna zaczac od tego , ze np C7 brzmi dobrze w towarzystwie co najmniej 3 skal bluesowych C pentatonika "durowa" c d e g a lub "molowa" od a a c d e g
F pentatonika "durowa" f g a c d lub "molowa" od d d f g a c
B pentatonika "durowa" b c d f g lub "molowa" od g g b c d f

wszystko to dzwieki skali F dur robi tez pentatonika "durowa" od es.

pozdr
Ostatnio zmieniony października 8, 2008, 3:33 pm przez lauderdale, łącznie zmieniany 1 raz
Lauder Dale

...zeby grac, trzeba grac ...
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

STOLEN BLUES
lauderdale
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 3390
Rejestracja: października 26, 2006, 8:55 am
Lokalizacja: Z drogi do Polski :)

Postautor: leszekblues » października 7, 2008, 4:39 pm

No to masz Ajgorze nastepne materiały, nad którymi warto posiedziec i pomyslec :D
Też se posiedze i przetrawię :D
Jednak jesli idzie o bluesa to po latach słuchania oklepanych schematów najlepiej lubie jak ktos siega poza i zaczyna "fałszować " i jechac obok
Jest w tym fajna swiezość i kazdy robi to inaczej
Np Jimmy Hering on tak od dawna szyje :D
POzdo chłopaki
leszekblues
 

Postautor: lauderdale » października 8, 2008, 9:02 am

skale bluesowe ciag dalszy:

Skoro blues w C to bylyby akordy C7 F7 i G7 a do C7 pasuja skale pentatoniczne "durowe" C B F to analogicznie gdy w ppodkladzie mamy F7..to mozna sie pokusic o ogrywanie tego skalami F ES B w przypadku G7
beda to G F C .
Jednym z prostych sposobow jest np "przesuwanie" swoich ulubionych zagrywek ( ukladu palcowania) do poszczegolnych skal.
Jak to zrobic? Np jezeli w naszej zagrywce wystepuje w jakims miejscu dzwiek C to przesuwamy reke o dwa progi nizej i stosujac to samo palcowanie gramy zagrywke jeszcze raz identycznie w B. Caly czas mowa o pentatonice z ewentualnymi dzwiekami przejsciowymi.

Dzwieki przejsciowe to osobny temat takze dosc rozlegly.


Palcowanie.

Jest barzo wiele roznych szkol. Kazdy musi sobie wybrac co mu pasuje i nie ma palcowania dobrego ani zlego. Jest tylko palcowanie nauczone i nienauczone.
Osobiscie dla skal opartych na tzw modi moje ulubione to takie w ktorym nie trzeba zmieniac pracy prawej reki czyli gramy po trzy dzwieki na kazdej strunie.

jonska w G

Struna 6 g a h
5 c d e
4 fis g a
3 h c d
2 e fis g
1 a h c

i z powrotem ... potem to samo od a starajac sie zapamietac cale palcowanie i tak dla wszystkich siedmiu stopnii.
Po czym kazdy uklad palcowania zaczynamy od dzwieku G.

I to samo z molem harmonicznym. Tez niezla zabawa. Glosno wymawiaj dzwiki ktore grasz. Pozniej nie ma sie problemow z ich lokalizacja na gryfie.

Inna metoda. Jezeli grasz jakos zagrywke lub fragment skali na strunie piatej i szostej np.

6 g a b
5 d c es

to przechodzac dwie struny wyzej i dwa progi wyzej mozesz zagrac dokladnie to samo.

po czym przechodzac dwie struny wyzej i TRZY proki wyzej znowu to samo. Jezeli zrobi sie to sprawnie to powstaje takie progresywne "echo" udajace skale, ale to moze byc tez wlasciwie dowolna zagrywka powtorzona.
Jest to dosc dobry sposob zeby w czasie improwizacji przeniesc sie do wyzszego rejestru w jakis sensowny sposob.

Milego cwiczenia.
Ostatnio zmieniony października 8, 2008, 3:32 pm przez lauderdale, łącznie zmieniany 1 raz
Lauder Dale

...zeby grac, trzeba grac ...
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

STOLEN BLUES
lauderdale
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 3390
Rejestracja: października 26, 2006, 8:55 am
Lokalizacja: Z drogi do Polski :)

Postautor: Ajgor64 » października 8, 2008, 9:55 am

Uo Matko :)
Jeszcze troche, a powstanie cała książka na temat podstaw grania bluesa :)
Ciesze sie, ze tu zadalem to pytanie, bo z odpowiedzi dowiedzialem sie wiecej, niz wczesniej moglem w ogle znalezc :) Teorii nigdy dosyc. Tylko trzeba powoli ja opanowywac. teoria jest tak, jak napisalem wyzej. Jak sie to czyta, to jest potwornie zagmatwane. Ale jak sie wezmie do reki gitare, i zacznie poszczegolnych skal szukac na gryfie, a zwlaszcza w roznych pozycjach, to wszystko powoli sie uklada w logiczna calosc.

Dzieki wielkie :)
--
Pozdrawiam.
Ajgor.
"Skazany na bluesa" - Arcydzieło!!!
Awatar użytkownika
Ajgor64
bluesmaniak
bluesmaniak
 
Posty: 22
Rejestracja: października 4, 2008, 2:51 pm
Lokalizacja: Legnica

Postautor: leszekblues » października 8, 2008, 1:02 pm

Reasumujac
Na poczatek opanowałbym
1.Pentantoniki- molową i durową
2.Skale bluesową molową i durową ( country)
3.Mixolidyjską
4.Dorycką
5.Eolską
6.Dur joński
7.Harmoniczną
OPanuj je na całym gryfie we wszystkich tonacjach
I po mału juz mozna jakos tam bluesa grać
NIektórzy wielcy nawet graja mniej :D
leszekblues
 

Postautor: lauderdale » października 8, 2008, 2:49 pm

leszekblues pisze:Reasumujac
Na poczatek opanowałbym
1.Pentantoniki- molową i durową
2.Skale bluesową molową i durową ( country)
3.Mixolidyjską
4.Dorycką
5.Eolską
6.Dur joński
7.Harmoniczną
OPanuj je na całym gryfie we wszystkich tonacjach
I po mału juz mozna jakos tam bluesa grać
NIektórzy wielcy nawet graja mniej :D


Takie male uzupelnienie.

Do punktu 1) Tu znowu troszke Amerykanie namieszali np (Don Mock).
Zreszta ja tez sie czesto na tej niekonsekwencji lapie.
W przypadku pentatoniki nie mozna za bardzo mowic o dur-moll
przyjelo sie mowic dur gdy c d e g a natomiast moll gdy a c d e g
ale jest to ta sama skala pentatoniczna anhemitoniczna czyli bezpoltonowa i z niej wywodzi sie skala bluesowa.
Z tym ze pentatonika budowana byla jakby od srodka. My uznajemy , ze dzwiek podstawowy to dzwiek pierwszy tymczasem dzwiek srodkowy byl tym od ktorego "budowano" melodie i do ktorego owa melodia powracala zwlaszcza w zakonczeniach melodii. Podstawa byl tetrachord skladajacy sie z sekundy wielkiej i tercji malej w gore i w dol.

Jest jeszcze pentatonika hemitoniczna
czyli poltonowa np a h c e f lub a b c es f i ta bardziej zaslugiwalaby na nazwe "molowa" jako ze trzy pierwsze dzwieki tworza tercje mala.
Ale sa to dwa ROZNE uklady interwalow!

No ale to tak na marginesie.

Do punktu 6) W celu uporzadkowania proponuje trzymac sie raczej numerow stopni skali durowej czy molowej harmonicznej bo inaczej powstaja slowne dziwolagi takie jak "dur jonski" . Albo skala jonska koscielna , albo skala durowa systemu dur mol czyli harmonii tzw klasycznej. To sa te same dzwieki , ale inny okres historyczny.
Nie wiem jak do Was ale do mnie cyferki jakos lepiej przemawiaja. :)

Do punktu 7) molowa harmoniczna ; tak bo durowa jest raczej niezbyt czesto spotykana.
Lauder Dale

...zeby grac, trzeba grac ...
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

STOLEN BLUES
lauderdale
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 3390
Rejestracja: października 26, 2006, 8:55 am
Lokalizacja: Z drogi do Polski :)

Postautor: leszekblues » października 8, 2008, 3:36 pm

Najlepiej grac po chromatycznej
I temat teorii załatwiony 12-stoma dzwiekami :D
POzdro
P.S.
Igor jak chesz moge podesłac Ci gotowce :o
leszekblues
 

Postautor: lauderdale » października 8, 2008, 3:48 pm

leszekblues pisze:Najlepiej grac po chromatycznej
I temat teorii załatwiony 12-stoma dzwiekami :D
POzdro
P.S.
Igor jak chesz moge podesłac Ci gotowce :o


No , ale dobra jest tez pila albo bezprogowy bas. Bo wtedy naprawde mozna zagrac wszystko.
Nawet hinduskie i chnskie dziwolagi... :)

:)
Lauder Dale

...zeby grac, trzeba grac ...
Ceterum censeo Carthaginem esse delendam.

STOLEN BLUES
lauderdale
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 3390
Rejestracja: października 26, 2006, 8:55 am
Lokalizacja: Z drogi do Polski :)

Postautor: leszekblues » października 9, 2008, 9:39 am

A no tak
I na pile bluesa rżnąć to wielce oryginalne. :P
leszekblues
 

Postautor: Ajgor64 » października 9, 2008, 2:06 pm

leszekblues pisze:Najlepiej grac po chromatycznej
I temat teorii załatwiony 12-stoma dzwiekami :D
POzdro
P.S.
Igor jak chesz moge podesłac Ci gotowce :o


Pewnie ze chce :) Na przyklad na ajgor@wp.pl albo na ajgor@go2.pl
--
Pozdrawiam.
Ajgor.
"Skazany na bluesa" - Arcydzieło!!!
Awatar użytkownika
Ajgor64
bluesmaniak
bluesmaniak
 
Posty: 22
Rejestracja: października 4, 2008, 2:51 pm
Lokalizacja: Legnica

Postautor: leszekblues » października 9, 2008, 6:36 pm

OK poszukam i wysle
Pojemniejsza chyba ta druga skrzynka co?
leszekblues
 

Postautor: Ajgor64 » października 10, 2008, 9:26 am

Tak. Druga pojemniejsza i w ogóle lepsza.
--
Pozdrawiam.
Ajgor.
"Skazany na bluesa" - Arcydzieło!!!
Awatar użytkownika
Ajgor64
bluesmaniak
bluesmaniak
 
Posty: 22
Rejestracja: października 4, 2008, 2:51 pm
Lokalizacja: Legnica


nowoczesne kuchnie tarnowskie góry piekary śląskie będzin świętochłowice zawiercie knurów mikołów czeladź myszków czerwionka leszczyny lubliniec łaziska górne bieruń

Wróć do Warsztaty i dyskusje...

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: JazzowyDarek i 0 gości