Jimi Hendrix - Szaman Rocka

Nasza forumowa biblioteka

Moderator: mods

Jimi Hendrix - Szaman Rocka

Postautor: Zdzisław Pająk » sierpnia 22, 2016, 5:20 pm

Witam i zapraszam fanów bluesa do odrobiny lektury - fragmentu mojej książki o Hendrixie.
Oto o jego spotkaniu w legendarnym chicagowskim studiu.

McKinley Morganfield, czyli Muddy Waters był postawnym, dobrze umięśnionym chłopakiem i miał mocny, przenikliwy głos. Grał najpierw na ustnej francuskiej harmonijce, a dopiero niedawno za dwa i pół dolara kupił sobie gitarę. Szybko nauczył się na niej grać i zaczął występować, za każdym razem zarabiając tyle samo, co za nią zapłacił. Stać go więc było na lepszy instrument, w sieci Sears za gitarę Roebuck zapłacił już 11 dolarów. Szybko odkrył, że grając i śpiewając na ulicach Clarksville zarobi ogromne pieniądze, 30 lub nawet 40 dolarów. Obserwując mieszkającego w pobliżu Sona House'a, naśladowcy Johnsona, Muddy nauczył się gry na gitarze techniką "slide", czyli ślizgową. Odkrył też, że muzykom bluesowym z Teksasu, Alabamy, czy Georgii dużo brakuje do tych, których już poznał, z Delty Mississippi i z Luizjany. Lomax nagrał wtedy wykonującego pieśni bluesa wiejskiego Watersa i namówił go do wyjazdu na północ, do Chicago. Muddy zaczął tam jako akompaniator w małej grupie grającej w klubie Flame. Towarzyszył Sunnyland Slimowi, Eddiemu Boydowi, zagrał też z Memphisem Slimem, który jak wtedy wspominał - Był wielkim człowiekiem... Sunnyland Slim zauroczony Watersem, namówił Leonarda Chessa, aby zaprosił go do studia. Pierwsze tematy, które Muddy nagrał, wyszły spod jego ręki: “Feel Like Goin’ Home”, “Can’t Be Satisfied”, “Little Annie Mae” oraz “Gypsy Woman”. Bazując na Johnsonie i Son Housie Muddy stworzył swój własny styl, jak wspominał - Oparty rytmicznie na bębnie taktowym. To nic nadzwyczajnego, moje brzmienie to po prostu ciężkie uderzenie razem z bębnem. Pamiętam Charliego Pattona - był prawdziwym klaunem, klepał swoją gitarę, uderzał ją, wirował nią nad głową. Dorównać mógł mu jedynie Robert (Johnson), no może jeszcze Son House, kiedy był młodszy. Niektóre z moich piosenek mają tylko trzynaście taktów, ale ja nigdy ich nie liczę, zawsze gram tak jak czuję. My zawsze pracujemy nad beatem, to on najbardziej porusza ludzi. Nawet jeśli to jest smutna piosenka, musi mieć wyraźny beat. Ale beat to też dźwięk - głębokie brzmienie z mocnym rytmem. Uderzenia perkusji plus pełne melodii granie gitary i harmonijki, a także z tyłu pianina, daje wielki dźwięk. Myślę, że najlepsze bluesy wywodzą się z kościoła. Zawsze myślałem o sobie jak o pastorze, bo blues jest jak modlitwa...
Jimi siedzi cicho, słuchając opowieści Watersa. Nie nagrał jeszcze niczego w tym studiu, ale i tak jest szczęśliwy, że tu jest. Zwłaszcza, że Muddy poświęca mu jednak trochę czasu, mówi mu na czym polega prawdziwy blues i w jaki sposób opiera się na głębokim tonie z ciężkim akcentem. Tego dnia Jimi Hendrix osiąga jeszcze jedno. Willie Dixon i inni muzycy, których spotkał w studiu, dają mu kontakt do Biloxi w stanie Mississippi, skąd pochodzi inny jego idol, kolejna legenda bluesa, Slim Harpo, twórca standardu „Scratch My Back”. Właśnie w Biloxi, około 400 mil na południe od Nashville, występują wiosną 1963 Slim Harpo i Tommy Tucker, którego nagrania „Hi-Heel Sneakers” oraz w następnym roku “Long Tall Shorty” dość niespodziewanie trafiają na listy przebojów.
Obrazek
Awatar użytkownika
Zdzisław Pająk
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 2512
Rejestracja: stycznia 27, 2005, 6:06 pm
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Jimi Hendrix - Szaman Rocka

Postautor: Dziadek Władek » sierpnia 22, 2016, 9:44 pm

Szaman rocka pobiera nauki u szamanów bluesa...
Władek Pękała
K.K. Blues Band Hot Tamales Trio
" - Blues?... Jest tam, gdzie go słyszysz..."
Awatar użytkownika
Dziadek Władek
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 18276
Rejestracja: listopada 24, 2009, 10:48 am
Lokalizacja: Częstochowa

Re: Jimi Hendrix - Szaman Rocka

Postautor: Zdzisław Pająk » sierpnia 23, 2016, 7:51 am

Dziadek Władek pisze:Szaman rocka pobiera nauki u szamanów bluesa...



...To był wielki, naprawdę wielki bluesman - (John Lee Hooker o Hendrixie)
Obrazek
Awatar użytkownika
Zdzisław Pająk
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 2512
Rejestracja: stycznia 27, 2005, 6:06 pm
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Jimi Hendrix - Szaman Rocka

Postautor: Zdzisław Pająk » września 28, 2016, 5:03 pm

14 października w Ostrowie na festiwalu Jimiway będzie premiera mojej książki "Jimi Hendrix - Szaman Rocka".
Poniżej kolejny króciutki fragment o współpracy bohatera z Curtisem Owsley'em, słynnym w latach 60. XX wieku saksofonistą R&B i soulowym (przeboje "Soul Twist" i "Soul Serenade"), znanym jako King Curtis.

King Curtis i Jimi Hendrix spotykają się późną jesienią 1965 roku. Mający doskonale w pamięci doświadczenie z gitarzystą Butlerem, Curtis chętnie zatrudnia Hendrix’a, który swą grą na gitarze nie tylko wzmacnia brzmienie zespołu „Kingpins”, ale też doskonale pasuje do panującej wtedy mody na spacery muzyków po widowni, wśród publiczności. Ma to niewątpliwie wpływ na dużo większe poczucie emocjonalnej więzi między solistą i widzami, mieszając zapach potu i hałas instrumentów z tańcem i ekstazą. „Bar Walkers”, jak nazywano w tamtym czasie, chodzących po widowni głównie saksofonistów, podczas kiedy ich instrumenty wydawały ogniste dźwięki, wywarli ogromny wpływ na Kinga Curtisa, a także na Jimiego Hendrixa. Wszyscy muzycy w Big Apple znali Kinga Curtisa, praca z nim przynosiła bowiem nie tylko zaszczyt, ale także stwarzała szansę na ewentualne zauważenie przez wydawców, czy producentów. Jimi o tym wie, a przecież teraz, to on jest zupełnie jeszcze nieznany, do tego - jest czarny. Przytoczony przez Sharon Lawrence jeden z białych producentów płytowych wspominał - Pamiętam, że widziałem grającego Hendrixa kilka razy w 1966 roku. Nie poleciłem go swojej wytwórni, choć poznałem, że ma potencjał, jako muzyk. Mimo to, nigdy nie wyobrażałem sobie jego jako gwiazdę, ani też nie myślałem, że potrafi napisać wielkie utwory. Dla mnie był takim, jednym z wielu murzyńskich muzyków, który szeroko się uśmiecha. Nie jestem rasistą, to samo odczuwałem po nagraniu wielu białych dzieciaków, które podpisały kontrakt. Dla mnie miało znaczenie tylko to, czy będzie to przebojem, czy też nie. Gdyby Hendrix zagrał jakąś gorącą melodię, mogę założyć, że miałby szansę. Dostałby dość pieniędzy, ale i tak musiałby ją nagrać potem jakiś biały artysta, aby można było to wtedy wypromować...
Obrazek
Awatar użytkownika
Zdzisław Pająk
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 2512
Rejestracja: stycznia 27, 2005, 6:06 pm
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Jimi Hendrix - Szaman Rocka

Postautor: Marek Kaczanowski » września 29, 2016, 3:18 pm

Zdzisiu , do zobaczenia w Ostrowie Wlkp.
Magazyn Bluesowy - niedziela godz 22:00
słuchaj przez internet *
Awatar użytkownika
Marek Kaczanowski
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 26319
Rejestracja: listopada 23, 2006, 7:34 pm
Lokalizacja: Częstochowa

Re: Jimi Hendrix - Szaman Rocka

Postautor: Zdzisław Pająk » września 29, 2016, 4:51 pm

Marek Kaczanowski pisze:Zdzisiu , do zobaczenia w Ostrowie Wlkp.



To już za dwa tygodnie :D
Obrazek
Awatar użytkownika
Zdzisław Pająk
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 2512
Rejestracja: stycznia 27, 2005, 6:06 pm
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Jimi Hendrix - Szaman Rocka

Postautor: agrypa » października 4, 2016, 9:14 am

Oby zainteresowanych bylo jak najwiecej. Namawiajcie znajomych. Rozreklamujcie to wydawnictwo. Warto! To tez jest w naszym interesie. Zdzislaw nie marzy by na "Szamanie" zarobic. Chcialby jednak, by zwrocily mu sie calkiem spore koszty i od tego uzaleznia, czy rozpocznie prace nad wydaniem drugiego tomu.

Obrazek
Awatar użytkownika
agrypa
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 8342
Rejestracja: grudnia 23, 2009, 6:06 pm
Lokalizacja: Southampton

Re: Jimi Hendrix - Szaman Rocka

Postautor: Zdzisław Pająk » października 6, 2016, 4:48 pm

No to kolejny odcinek książki "Jimi Hendrix - Szaman Rocka", tym razem dotyczący miasta, w którym jej bohater znalazł się jesienią 1962 roku. To miasto -

położone nad rzeką Cumberland Nashville jest stolicą zarówno hrabstwa Davidson, jak też stanu Tennessee, położonego na południowym-wschodzie USA, który na północy graniczy z Kentucky i Wirginią, na wschodzie z Karoliną Północną, na południu z Georgią, Alabamą i Missisipi, zaś na zachodzie z Arkansas i Missouri. Leżące między doliną Missisipi i wyżyną Cumberland na zachodzie Tennessee zostało stanem w 1796 roku, siedemnaście lat wcześniej powstała osada Nashville, która w 1806 roku otrzymała prawa miejskie. Oczywiście Nashville kojarzy się głównie z "białą" muzyką country, nazywane jest zresztą "Music City USA", choć trzeba przyznać, że był to jeden ze stereotypów, powstaniu którego przysłużyła się amerykańska radiofonia, bowiem w 1928 roku powstała tam stacja radiowa WSM. Od początku koncentrowała się na muzyce popularnej, ale także wprowadziła cotygodniowy program z muzyką hillbilly, który stał się znany pod nazwą Grand Ole Opry. Od 1932 roku nadawany z mocą 50 tysięcy wat sygnał stacji spowodował, że w sobotę w nocy słychać było ten program w całej wschodniej części USA i Kanady. Opry zyskała jeszcze większą publiczność od 1939 roku, kiedy NBC Radio Network dodała go do swego programu, dostarczając dźwięki muzyki z Nashville całemu krajowi. Pod koniec II wojny światowej Grand Ole Opry jako synonim Nashville i muzyki country zagnieździł się w umysłach wielu Amerykanów i to, mimo, że scena muzyki country w samym mieście nie stała się zbyt wielka. Było wtedy tylko kilka barów, gdzie rozbrzmiewała ona na żywo. Za to słychać ją było przede wszystkim w studiach nagraniowych i wytwórniach płytowych. I działo się tak jeszcze przez wiele lat. Bohater tej książki Jimi Hendrix ze śmiechem wspominał - W Nashville widziałem zabawne sceny, gdy ci pożal się Boże menedżerowie, próbowali podpisywać kontrakty ze śpiewakami hillbilly, werbując przede wszystkim śpiewaków, którzy przyjechali ze wsi i nigdy wcześniej nie byli w wielkim mieście. To było jak przedstawienie, jedna wielka komedia. Każdy próbuje podejść każdego…
Obrazek
Awatar użytkownika
Zdzisław Pająk
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 2512
Rejestracja: stycznia 27, 2005, 6:06 pm
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Jimi Hendrix - Szaman Rocka

Postautor: Zdzisław Pająk » października 10, 2016, 7:09 pm

Witam serdecznie potencjalnych czytelników całej opowieści o Jimim i czasach, w których dojrzewał i zbierał doświadczenia życiowe i muzyczne. Książkę "Jimi Hendrix - Szaman Rocka" można będzie już zamawiać albo na priva, albo pod adresem mailowym pajak.book@gmail.com
Osobiście w Ostrowie na festiwalu Jimiway 14-go.
Obrazek
Awatar użytkownika
Zdzisław Pająk
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 2512
Rejestracja: stycznia 27, 2005, 6:06 pm
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Jimi Hendrix - Szaman Rocka

Postautor: agrypa » października 20, 2016, 3:50 pm

Jestem w polowie "Szamana Rocka" Mnie czyta sie znakomicie. Nie jest to "czytadelko" Lektura wymaga skupienia i nakladu pracy, by przyswoic wielka ilosc informacji. Podziwiam bardzo rozlegla wiedze, jak i pracowitosc i solidnosc dziennikarska Zdzicha. Wszystkim zainteresowanym zyciem Hendrixa goraco polecam ta publikacje. Ja bede z wielka niecierpliwoscia oczekiwal na tom drugi. Zdzichu, dziekuje :D
Awatar użytkownika
agrypa
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 8342
Rejestracja: grudnia 23, 2009, 6:06 pm
Lokalizacja: Southampton

Re: Jimi Hendrix - Szaman Rocka

Postautor: Zdzisław Pająk » października 22, 2016, 5:00 am

agrypa pisze:Jestem w polowie "Szamana Rocka" Mnie czyta sie znakomicie. Nie jest to "czytadelko" Lektura wymaga skupienia i nakladu pracy, by przyswoic wielka ilosc informacji. Podziwiam bardzo rozlegla wiedze, jak i pracowitosc i solidnosc dziennikarska Zdzicha. Wszystkim zainteresowanym zyciem Hendrixa goraco polecam ta publikacje. Ja bede z wielka niecierpliwoscia oczekiwal na tom drugi. Zdzichu, dziekuje :D



Ja też dziękuję Tobie, bo bez Twojej pomocy, tej książki by nie było. A swoją drogą może lepiej pisać nie biografie a kryminały :lol: Idzie szybciej :lol:
Obrazek
Awatar użytkownika
Zdzisław Pająk
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 2512
Rejestracja: stycznia 27, 2005, 6:06 pm
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Jimi Hendrix - Szaman Rocka

Postautor: Zdzisław Pająk » października 29, 2016, 2:56 pm

Witam, audycja - tzn. rozmowa ze mną na temat książki "Jimi Hendrix - Szaman Rocka" w niedzielę 30 października o 19,05 do 20,00 www.radiopik.pl
Obrazek
Awatar użytkownika
Zdzisław Pająk
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 2512
Rejestracja: stycznia 27, 2005, 6:06 pm
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Jimi Hendrix - Szaman Rocka

Postautor: Zdzisław Pająk » listopada 22, 2016, 9:51 am

Witam - nakład książki powoli się wyczerpuje i dodruku niestety nie będzie (koszty), kto jeszcze chciałby ją zdobyć - proszę pisać na priva lub na pajak.book@gmail.com albo szukać w internecie pod nazwą "Szaman rocka".
Obrazek
Awatar użytkownika
Zdzisław Pająk
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 2512
Rejestracja: stycznia 27, 2005, 6:06 pm
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Jimi Hendrix - Szaman Rocka

Postautor: lucciann66 » listopada 24, 2016, 4:20 pm

Zrób e-booka, będzie taniej:)
lucciann66
bluesgość
bluesgość
 
Posty: 3
Rejestracja: listopada 24, 2016, 11:36 am

Re: Jimi Hendrix - Szaman Rocka

Postautor: Zdzisław Pająk » listopada 25, 2016, 8:21 am

lucciann66 pisze:Zrób e-booka, będzie taniej:)



jaaasne, dzięki za podpowiedź :lol:
Obrazek
Awatar użytkownika
Zdzisław Pająk
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 2512
Rejestracja: stycznia 27, 2005, 6:06 pm
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Jimi Hendrix - Szaman Rocka

Postautor: Zdzisław Pająk » grudnia 4, 2016, 12:25 pm

Zapraszam na promocję książki "Jimi Hendrix Szaman Rocka" 9 grudnia do Opoczna do Biblioteki Miejskiej Pl.Kościuszki 15 na godzinę 15,00 oraz do Tomaszowa Maz. Rzeźnicza 4 na godz. 18,00.
Obrazek
Awatar użytkownika
Zdzisław Pająk
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 2512
Rejestracja: stycznia 27, 2005, 6:06 pm
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Jimi Hendrix - Szaman Rocka

Postautor: Zdzisław Pająk » grudnia 22, 2016, 11:32 am

Kilka fragmentów z książki "Jimi Hendrix Szaman Rocka", które nie zmieściły się w audycji Andrzeja Jerzyak "Okolice bluesa" 19 grudnia.
Ten fragment dotyczy spotkania z dwoma ludźmi, którzy wywarli ogromny wpływ na Jimiego: z Curtisem Knightem i Bobem Dylanem.
Curtis Knight - Zatrzymałem się w hotelu America na 47 Ulicy, w którym było małe studio. Czekałem na windę, gdy podszedł do mnie Jimi Hendrix, który oznajmił, że jest gitarzystą, ale swój instrument dał do lombardu, żeby mieć pieniądze na jedzenie... Oddał gitarę Jazz Master, którą kupili mu bracia Isley. - Nie miał pieniędzy, groziło mu wyrzucenie z hotelu... Był totalnie sfrustrowany, miał dość jeżdżenia po flaczkowej trasie. tak to jest, gdy miało się do obsłużenia sześć gwiazd jak: Tina & Ike Turner, Little Richard, James Brown i innych, z których każdy ma 4 lub 5 muzyków akompaniujących, a to wszystko jest zapakowane w autobusie Greyhound, nie ma się chwili wytchnienia, a do tego każą ci grać bez przerwy to samo, i tak samo. Łatwo sobie wyobrazić, jak ktoś z takim talentem, musiał być tym sfrustrowany...
Jimi trafił do zespołu "The Squires", 6.10.1965 w studiu 76 nagrał z Curtisem Knightem pierwszą piosenkę "How would you feel", - pierwszym czarnym protest songiem, jak stwierdził Curtis Knight, opartym zresztą na pomyśle Boba Dylana, wydanej w lipcu 1965 na singlu piosenki "Like a rolling stone". zaraz to usłyszymy, najpierw kilka zdań na temat fascynacji Hendrixa Dylanem. - Dylan fascynował wszystkich erudycją, strumieniem świadomości (czy raczej podświadomości) zawartym w tekstach... Jimi zwrócił najpierw uwagę na głos faceta, który nie umie śpiewać, wręcz nieczysto śpiewa, ale potem zwrócił uwagę na teksty Dylana, jak opowiadał - wpadłem po uszy. Wtedy wszyscy i wszystko błyskawicznie mi się nudziło, Dylan proponował mi coś zupełnie nowego... Jak to stwierdził Marc Bolan - Był do zaakceptowania, ponieważ był pierwszym najbardziej oryginalnym śpiewakiem, a jego praca była bogata w treści filozoficzne, o społeczno-politycznym i symbolicznym znaczeniu... (Więcej w rozdziale 1 "Harlem" części 4 "Nowy Jork", m.in. o tym, jak Hendrix w jakimś klubie Harlemu podszedł do dj i zagrał płytę Dylana "Blowin' in the wind". "King George" Clemons - Jeden z czarnych gości powiedział: 'Weź to gówno bo ci poderżnę gardło'... Faye Pridgon opowiadała o tym, jak pewnego dnia Hendrix wydał ostatnie pięć dolarów na album "Highway 61 revisited"... Też w rozdziale "Harlem"..
Zdrowych, spokojnych i szczęśliwych Świąt. :D
Obrazek
Awatar użytkownika
Zdzisław Pająk
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 2512
Rejestracja: stycznia 27, 2005, 6:06 pm
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Jimi Hendrix - Szaman Rocka

Postautor: Zdzisław Pająk » grudnia 24, 2016, 1:29 pm

Wszystkim czytelnikom książki "Jimi Hendrix Szaman Rocka" oraz tym, którzy ją podglądają a jeszcze się nie zdecydowali - najlepsze świąteczne życzenia :) Radości, szczęścia, pogody i spokoju. :D
Obrazek
Awatar użytkownika
Zdzisław Pająk
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 2512
Rejestracja: stycznia 27, 2005, 6:06 pm
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Jimi Hendrix - Szaman Rocka

Postautor: Zdzisław Pająk » stycznia 30, 2017, 5:37 pm

Witam, dawno w tym miejscu nie było nic z mojej książki "Jimi Hendrix Szaman Rocka", a są już ostatnie egzemplarze (można ją jeszcze zamówić na priva) Jeśli ktoś nie ma, a jeszcze nie jest zdecydowany, to dla zachęty fanów bluesa, fragment dotyczący tym razem sławnej Chess Records i pobytu w tym sławnym studiu, choć nie Hendrixa a zespołu The Rolling Stones. Fragment króciutki:
W 1964 r. sławne studio przy South Michigan Avenue 2120 w Chicago - które traktowali jak prawdziwą Mekkę - odwiedzili muzycy z brytyjskiej grupy "The Rolling Stones". Tam też dziesiątego i jedenastego czerwca tego samego roku odbyła się ich sesja nagraniowa, podczas której nagrali aż czternaście utworów. "It's All Over Now" Bobby'ego Womacka i jego grupy "The Valentions", która znajdzie się też na drodze Hendrixa, wydane przez grupę "The Rolling Stones" na singlu parę tygodni później, bardzo szybko, bo w połowie lipca stanie się nr 1 listy przebojów w Anglii. Inne utwory z tej sesji w Chicago trafią m.in. na "Five By Five" drugą w historii zespołu "EP", o której New Musical Express napisał - Jest pełna witalności, ważnych treści i pewności siebie... Będą to: "If You Need Me" (Wilsona Picketta), "Empty Heart" (Jaggera i Richardsa), "2120 South Michigan Avenue" (utwór instrumentalny), "Confessin' The Blues" (Jay'a McShanna, nagrał ją - pierwszy w 1941 roku Walter Brown, a parę lat później Chuck Berry) i "Around And Around" (piosenka Berry'ego, wersja Stonesów uważana jest za najlepszy w historii jego "cover"). Inna piosenka, repertuaru Irmy Thomas "Time Is On My Side" (Normana Meade, czyli Jerry'ego Ragovoy'a), trafi na album "12x5", "Down The Road Apiece" (podczas nagrywania, jak zanotował Bill Wyman - Do studia wszedł Chuck Berry i został dłuższą chwilę, rozmawiając z nami...) oraz wspomniane wyżej "I Can't Be Satisfied", znajdą się na amerykańskim albumie "The Rolling Stones, Now!". "Stonesi" w studiu Chess nagrali jeszcze: "Stewed And Keefed" (spółki Nanker Phelge, czyli Jaggera z Richardsem), "Look What You've Done" (Watersa), "Down In The Bottom" (Dixona), "Tell Me Baby" (Big Billa Broonzy'ego) oraz "High Heel Sneakers".
Sesję tak zapamiętał Bill Wyman - Byliśmy spłoszeni, gdy pojechaliśmy pierwszy raz do Chicago do Chess Studios. Wchodzimy i zastajemy Buddy’ego Guy’a i Chucka Berry’ego, Williego Dixona i mnóstwo innych. Spotkanie tych ludzi, których podziwialiśmy i dzięki którym zaczęliśmy sami grać na gitarach, było dla nas prawdziwym wstrząsem – jakby Bóg zstąpił na ziemię. Chmury się rozstąpiły i bum! – oto wchodzi Buddy Guy. Rozładowywaliśmy mikrobus, wyjmowaliśmy sprzęt, wzmacniacze, gitary, stojaki do mikrofonów, gdy podszedł do nas taki wielki czarny typ i powiada: 'Może wam pomóc?'. Odwracamy się, a to Muddy Waters. Pomaga nam wnosić gitary i całą resztę. Nie do wiary. Podziw, jakim darzyliśmy jego i jemu podobnych – jako chłopcy dalibyśmy sobie uciąć prawą rękę, żeby powiedzieć im cześć – a tu wielki Muddy Waters pomaga wnosić moją gitarę do studia. Słowo daję, wierzyć się nie chce... A tak to wspominał Keith Richards - W 1964 był w Chess Studios Muddy Waters, malując tam cholerny sufit, bo jego płyty się wtedy nie sprzedawały. Taka wizja zabija mi ćwieka - oto król bluesa, który maluje ściany. ...Rozmawiałem przez telefon z Bo Diddleyem i żartowaliśmy sobie trochę na temat Ameryki. Nagle on spoważniał i zaczął ze smutkiem w głosie mówić o tym, jak trudno jest czarnemu odnieść sukces w Stanach, chyba, że jest się jazzmanem... Trzeba przyznać, że ten angielski zespół, na początku opierający swój repertuar przede wszystkim na kompozycjach czarnych bluesmanów i wiele im zawdzięczający, miał spory wpływ na popularność zarówno w Europie, jak też rodzimej Ameryce wielu artystów firmy Chess. Opowiadał Muddy Waters - Kiedy zaczynałem, nazywali mój styl "muzyką czarnuchów". Ludzie nie wpuściliby czegoś takiego pod swój dach. "Beatlesi" zaczęli to zmieniać, ale tak naprawdę to dopiero "The Rolling Stones" sprawili, że muzyka taka jak moja dostąpiła możliwości akceptacji...
Ciąg dalszy w książce "Jimi Hendrix Szaman Rocka", w tym także o pobycie w studiu Chess samego Jimiego Hendrixa. Pozdrawiam
Obrazek
Awatar użytkownika
Zdzisław Pająk
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 2512
Rejestracja: stycznia 27, 2005, 6:06 pm
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Jimi Hendrix - Szaman Rocka

Postautor: Zdzisław Pająk » marca 22, 2017, 8:26 am

Dzisiaj 22 marca w Bydgoszczy w Towarzyska Kafe (ul.Poznańska 12) od 19 "Wieczór z Hendrixem" zagra zespół "Hendrix Resurrection" (ten sam, który zagrał na Jimiway'u) - będzie rozmowa ze mną na temat książki, będzie też można nabyć ostatnie egzemplarze z dedykacją.
Zapraszam także do Torunia w sobotę 25 marca i w niedzielę 26 marca na "Festiwal Wspomnień" tam też będę z książkami: "Szaman Rocka" oraz "Feniks Rocka", ta druga (też reszta) to z okazji występu "The Animals & Friends" w niedzielę (wtedy też wystąpi "Wishbone Ash"). W książce "Eric Burdon Feniks Rocka" napisałem o "The Animals" i o spotkaniu z Steelem i Valentinem w 1996 roku też w Toruniu (John Steel to do dziś perkusista oryginalnych "The Animals").
Obrazek
Awatar użytkownika
Zdzisław Pająk
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 2512
Rejestracja: stycznia 27, 2005, 6:06 pm
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Jimi Hendrix - Szaman Rocka

Postautor: Zdzisław Pająk » kwietnia 14, 2017, 7:06 pm

Wszystkim czytelnikom książki "Jimi Hendrix - Szaman Rocka" życzę radosnych i szczęśliwych Świąt Wielkiejnocy.
:D :D :D :D
Obrazek
Awatar użytkownika
Zdzisław Pająk
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 2512
Rejestracja: stycznia 27, 2005, 6:06 pm
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Jimi Hendrix - Szaman Rocka

Postautor: agrypa » kwietnia 14, 2017, 7:47 pm

Jako przedstawiciel czytelnikow dziekuje i autorowi zycze wszystkiego o czym tylko zamarzy :D
Awatar użytkownika
agrypa
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 8342
Rejestracja: grudnia 23, 2009, 6:06 pm
Lokalizacja: Southampton

Re: Jimi Hendrix - Szaman Rocka

Postautor: Dziadek Władek » kwietnia 14, 2017, 10:26 pm

agrypa pisze:Jako przedstawiciel czytelnikow dziekuje i autorowi zycze wszystkiego o czym tylko zamarzy :D

Jako czytelnik z radością autoryzuję cytowaną wypowiedź oraz życzenia dla autora w/w dzieła :)
Władek Pękała
K.K. Blues Band Hot Tamales Trio
" - Blues?... Jest tam, gdzie go słyszysz..."
Awatar użytkownika
Dziadek Władek
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 18276
Rejestracja: listopada 24, 2009, 10:48 am
Lokalizacja: Częstochowa

Re: Jimi Hendrix - Szaman Rocka

Postautor: Zdzisław Pająk » kwietnia 17, 2017, 8:12 am

Zapraszam wszystkich z Kielc i okolic na spotkanie autorskie w piątek 21 kwietnia w Antykwariacie ul. Żeromskiego 12 (przy Filharmonii) w godzinach 15,00 - 17,30. Spotkanie połączone będzie ze sprzedażą książki "Jimi Hendrix Szaman Rocka" (podpisywanie, dedykacje) (cena 50 PLN).
Jeśli kto nie zdąży - to samo - następnego dnia w sobotę 22 kwietnia w Kieleckim Centrum Kultury na imprezie Record Store Day (giełda płyt) od godziny 12,00 do 16,00
Obrazek
Awatar użytkownika
Zdzisław Pająk
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 2512
Rejestracja: stycznia 27, 2005, 6:06 pm
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Jimi Hendrix - Szaman Rocka

Postautor: Zdzisław Pająk » maja 25, 2017, 9:28 pm

Szamana Rocka (tom 1) można będzie nabyć w Świeciu (Blues na Świecie 9 i 10 czerwca). :D
Obrazek
Awatar użytkownika
Zdzisław Pająk
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 2512
Rejestracja: stycznia 27, 2005, 6:06 pm
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Jimi Hendrix - Szaman Rocka

Postautor: Zdzisław Pająk » maja 28, 2017, 2:56 pm

Kto nie trafi do Świecia na festiwal "Blues na Świecie", może spotkać się z "Szamanem Rocka" 6 i 7 lipca w Suwałkach na festiwalu. Do tego będzie przygrywał "Hendrix Resurrection".
Obrazek
Awatar użytkownika
Zdzisław Pająk
bluespatronize
bluespatronize
 
Posty: 2512
Rejestracja: stycznia 27, 2005, 6:06 pm
Lokalizacja: Bydgoszcz


nowoczesne kuchnie tarnowskie góry piekary śląskie będzin świętochłowice zawiercie knurów mikołów czeladź myszków czerwionka leszczyny lubliniec łaziska górne bieruń

Wróć do Książki, Publikacje, Czasopisma

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości